
Długo opierałem się przed kodowaniem z AI w terminalu. Byłem całkowicie zadowolony z mojego workflow w Cursorze.
Czat zamiast googlowania, świetny autocomplete, Composer Mode do startowania projektów. Po co coś zmieniać?
FOMO zrobiło swoje. Pozytywne opinie na Twitterze i rozmowy ze znajomymi przekonały mnie, żeby dać szansę Claude Code.
Dziś chcę podzielić się trzema konkretnymi przypadkami użycia, które pokazują, gdzie to narzędzie błyszczy.