
Czy naprawdę musimy być zawsze silni?W tym odcinku „Roweru Babci Janki” bierzemy pod lupę temat słabości – tej, którą najczęściej próbujemy ukryć, zacerować, zbagatelizować.Zastanawiam się, co się stanie, gdy spojrzymy na nią jak na… drogowskaz. Jak na chwilę zatrzymania, która może być początkiem prawdziwej siły.
Opowiem Ci o mojej Babci Jance – kobiecie, która wiedziała, kiedy poprosić o pomoc, kiedy się zatrzymać, a kiedy podwinąć spódnicę i zbierać jabłka z wiarą, że „jakoś to będzie”.
Posłuchasz też o plecaku, do którego życie dorzuca nam cudze oczekiwania, lęki i wymagania – aż w końcu zaczynamy się pod nim uginać.
To odcinek o zgodzie na siebie, o czułości wobec własnych granic…i o tym, że czasem największą siłą jest powiedzieć: „nie daję rady – i to też jest okej.”