
Jak tłumacze radzą sobie z tym, że język polski jest całkowicie podporządkowany rodzajowi rzeczownika? Jak zmagamy się chociażby z niebinarnością w mowie tak mocno opartej na nadawaniu płci całemu otaczającemu światu? I jak język kształtuje naszą świadomość kulturową?
----- Dorzucam linka do wspomnianego bloga Marcina Napiórkowskiego: http://mitologiawspolczesna.pl/