Jak to mawiał klasyk: „szkoda strzępić ryja”. My jednak swoich aparatów orofacjalnych nie żałujemy i po raz wtóry przypatrujemy się niewątpliwemu fenomenowi - „Ślubowi od pierwszego wejrzenia”.
Jesteśmy całkiem na świeżo po zakończeniu (bagatela) 11. sezonu ŚoPW i możemy Wam powiedzieć jedno - to była jazda bez trzymanki.
Festiwal ciar żenady, niepokoju i obrzydzenia towarzyszył nam od pierwszych odcinków, a crème de la crème objawiało się nam w 2 ostatnich epizodach. Było tak źle i jest nam z tym tak źle, że ten odcinek otrzymuje dodatkowy disclaimer i trigger warning:
____
A na dobre zwieńczenie roku kod PSYCHOLOG zagwarantuje Wam 24% rabatu na wszystkie drukowane książki wydane przez Wydawnictwo Naukowe PWN na stronie tegoż wydawnictwa, tylko do końca grudnia!
Gdy rozpoczynacie karierę naukową w szanowanym towarzystwie naukowym, na czele którego stoją prawdziwe tuzy danej dziedziny, specjaliści w swoim obszarze, możecie spodziewać się różnych rzeczy…
Ale czy na liście oczekiwanych znajdzie się molestowanie sek•ualne, mobbing podwładnych i poradnik o więziennym życiu z małym słowniczkiem grypsery?
We guess not. I rzeczy, o których usłyszycie dzisiaj są tyleż skandaliczne, co zaskakujące i niewiarygodne zarazem.
Dziękujemy i pozdrowienia do więzienia, bo to może być nasz ostatni odcinek na wolności…
______
• "Śledztwo Pisma" wysłuchacie na przykład tutaj: https://magazynpismo.pl/sledztwo-pisma/sezon-3/
• a tu znajdziecie wesołą twórczość gapikowską: https://web.archive.org/web/20210624202058/https://feniks2018.pl/files/rozmowa.pdf
Witamy Państwa serdecznie na naszych wykopaliskach archeologicznych. Dzisiaj wyjątkowo w roli głównej nie będzie występował Tyranozaurus Rex, a Teresa Król, Włodzimierz Fijałkowski i Wanda Półtawska. Nie znacie? To zaraz poznacie!
Przyglądnijcie się razem z nami podręcznikom do wychowania do życia w rodzinie. Będziemy je cytować, komentować i (co jakiś czas) parskać śmiechem.
Dajcie się zaprosić i zmówcie wraz z nami modlitwę o ukojenie w cielesnych naruszeniach. Bo my po tej lekturze czujemy się CO NAJMNIEJ naruszeni!
To tylko wiatr, prawda? Mózg płata nam figle, czyż nie? Na pewno sobie to wmawiamy…
W dzisiejszym odcinku próba racjonalizacji tego co bywa nieracjonalne. Objęcia umysłem tego, co z definicji wykracza poza poznawcze pojmowanie. Czy lubimy się bać? A może wolimy się straszyć? Czy lęk może posiadać terapeutyczną funkcję?
O tym jak silnie niepokój jest umocowany w zależnościach kulturowo-społecznych, jaką pigułką na strach przed śmiercią jest wiara w duchy i o spotkaniach z samymi sobą (i innymi bytami…)
To wszystko i jeszcze więcej okraszone osobistymi historiami nawiedzeń i doświadczeń paranormalnych! Nie obiecujemy, że dacie radę zasnąć przy zgaszonym świetle po tym epizodzie!
Karty nie kłamią! Z kodem PSYCHOLOG 20% rabatu na wszystkie drukowane książki wydane przez Wydawnictwo Naukowe PWN na stronie tegoż wydawnictwa, tylko do końca października!
Jeśli boisz się prawdy - nie słuchaj tego odcinka. Tarot nie kłamie, a my też zapomnieliśmy dziś filtra i resztek kontroli
Tarot, psychologia i bardzo mało zdrowego rozsądku - czyli wszystko, co lubicie EzoGrażynki.
Witajcie w halloweenowym specjalu, w którym stawiamy słuchaczom tarota, a Carlowi Custavowi Jungowi… wiadomo co.
W końcu warto zachować pozory tego, że nadal pozostajemy w temacie psychologii 🙃
Byliśmy wzorowymi uczniami. Świadectwa z paskiem, dobre szkoły, piątki z zachowania. A mimo to – szkoły nienawidziliśmy z całego serca i zdecydowanie nie był to „najlepszy czas” w naszym życiu, jak twierdzili nauczyciele.
W tym odcinku robimy szczery roast systemu, który uczy wszystkiego oprócz życia. Od koszmaru zwanego WF-em, przez milczenie i bezradność wobec przemocy rówieśniczej, po religię, która czasem brzmi jak kiepski kabaret.
Bo jeśli szkoła miała nas przygotować do dorosłości… to dobrze tłumaczy skąd w nas taka niedojrzałość…
Samotność XXI wieku ma wielu ojców – jednym z nich jest mizoginia.
Internetowa manosfera kipi od „guru”, którzy zamiast uczyć bliskości, sprzedają mężczyznom gniew i pogardę wobec kobiet. Śmierć Charliego Kirka staje się dla nas pretekstem do rozmowy o tym, dlaczego relacje oparte na oczekiwaniach, a nie na spotkaniu drugiego człowieka, tak łatwo zamieniają się w pole bitwy.
Rozkładamy na czynniki pierwsze mizoginię, toksyczne narracje i pytamy: czy da się zbudować zdrową więź, jeśli startujemy od nienawiści?
Czy rosnące oczekiwania kobiet wobec mężczyzn to przepis na samotność? A może konsekwencja męskiej nieadekwatności (a może nawet odważymy się powiedzieć - nieudolności)? Skąd w tym wszystkim pojawią się... chłopi pańszczyźniani?
Jak uchronić swoich synów, braci i partnerów przed kuszącymi, prostymi odpowiedziami redpillowców?
Czy ktoś w ogóle nadal czeka na ogłoszenie jesiennej ramówki w telewizji kablowej? Czy ekscytują Was nowe telewizyjne show? Oglądacie z wypiekami na twarzach premiery kinowe w tv?Drodzy, kiedyś to były czasy, a teraz czasów już nie ma - dyskusje na szkolnych korytarzach o nowym odcinku „Mam Talent”, piątkowe superkino, poniedziałkowe „Okruchy życia”, w czwartek „Sprawa dla reportera”… a nie, czekajcie… To nadal jest emitowane. To i stos paradokumentów, kolejny raz odgrzewane kotlety, Harry Potter na zmianę z Władcą Pierścieni, starzejące się jury programów mających swoje jubileuszowe, 10, 15, a nawet 20 edycje…Jak to się stało, że telewizja nie tylko nas nie grzeje, ale też nie ziębi - jest po prostu żadna? Jak zmieniły się nawyki i zwyczaje związane z telewizją? I co ma z tym wszystkim wspólnego kolektywizm i lądowanie na księżycu? Co współczesna telewizja mówi o nas jako o odbiorcach?
Twoje zdjęcie z nocnika nie trafiło do internetu tylko dlatego, że w latach 90. nie było Wi-Fi. Dzisiejsze dzieci nie mają tego szczęścia.
Ten odcinek to ostra diagnoza sharentingu – od psychologicznych skutków dla dzieci, przez obszerny ślad cyfrowy budowany bez zgody, aż po zagrożenia bezpieczeństwa.
Do tego dorzucamy garść badań, kilka anegdot i sporą dawkę ironii, żeby pokazać, że dzieci nie są contentem – nawet jeśli dobrze wyglądają w matchy-matchy piżamkach.
Wspomniani twórcy:
• https://www.instagram.com/magbigaj
• https://www.instagram.com/fathering_daily
• https://www.instagram.com/fundacja_ico
• https://fdds.pl/
To już jest koniec, nie ma już nic… Tym absolutnym bangerem ze szkolnych dyskotek lat 2002-2006 żegnamy się z Wami. Jest to jednak zakończenie z intertekstualnym pierdolnięciem.Czego tu nie będzie… Cytujemy samych siebie, obiecujemy szczyty erudycji, by stoczyć się na samo dno szamba językowego, kalamy własne gniazda, obalamy patriarchat i wskazujemy palcem seksualizację nieletnich. Gościem specjalnym odcinka będzie gender drodzy Państwo.
Drżyjcie więc ze strachu i chowajcie milusińskich!Dziękujemy za przemiłą podróż. Nie mówimy żegnajcie lecz… do zobaczenia?
Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, a po tym jak kończy!
Dlatego - jak na prawdziwych mężczyzn (i kobiety) przystało - kończymy ten debiutancki sezon „Psychologicznie Rzecz Biorąc” z przytupem! A skoro maksyma do seksu najczęściej się odnosi, na tapet bierzemy Nestora polskiej seksuologii. Niewątpliwie zasłużonego dla nauki i seksu – profesora Zbigniewa Lwa-Starowicza.
Chcemy zarówno nieco przybliżyć Wam losy i dzieje profesora, jak też zwrócić Waszą uwagę na mniej chlubne wyjątki z licznej historii jego wypowiedzi. Wszystko po to, by pamiętać, że nawet największe autorytety mogą się mylić i wielką rzeczą jest przyznawać się do swoich pomyłek!
Siadajcie wygodnie, bo końcowa stacja majaczy nam na horyzoncie!
Czy sztuczna inteligencja może być przyjacielem? A może terapeutą?
W tym odcinku zagłębiamy się w fascynujący, ale i niepokojący świat relacji ludzi z AI. Rozmawiamy o tym, jak użytkownicy traktują ChataGPT jak bliskiego znajomego, powierzając mu swoje sekrety, lęki i codzienne rozterki. Czy to niewinna rozmowa, czy już substytut relacji międzyludzkich?
Zastanawiamy się nad psychologicznymi konsekwencjami takiej interakcji: czy AI może zaspokoić potrzebę bliskości? Jakie są granice między wsparciem a uzależnieniem od rozmów z chatbotem? Czy powierzanie swoich problemów AI jest bezpieczne?Czy AI może nieświadomie wzmacniać nasze lęki i schematy? Jakie są etyczne i psychologiczne implikacje traktowania AI jako terapeuty?Ten odcinek to próba zrozumienia, gdzie kończy się pomocna technologia, a zaczyna niebezpieczna iluzja.Zapraszamy do refleksji nad tym, jak w dobie cyfrowej samotności budujemy (i tracimy) relacje – z ludźmi i maszynami.
Maj pod znakiem wielkich wyborów stoi! Papieża już mamy, pozostało nam zadecydować kto wygra Eurowizję, a także kto zastąpi miłościwie nam panującego Andrzeja Dudę.
Kto został w tegorocznych wyborach miss kiełbasy? Czy doświadczenie dziennikarskie ma szansę przełożyć się na dobry wynik w wyborach? Wybieramy sercem, czy jednak jesteśmy wzrokowcami? Które heurystyki decydują za nas przy urnach wyborczych?
Bez względu na wasze poglądy polityczne będziemy tu agitować za dwoma tematami:
1. Żeby po prostu na wybory pójść
2. Żeby w pierwszej turze głosować na kandydata marzeń, a w kolejnej - na mniejsze (waszym zdaniem) zło .
Tak więc życzymy udanych Igrzysk Śmierci i niech los zawsze wam sprzyja!
W dobie pędzącego konsumpcjonizmu Wielkanoc zaczęła kojarzyć się nam z pastelowymi barwami, jajeczkami, króliczkami i kurczaczkami. Istota tych - najważniejszych w kościele katolickim - Świąt jest jednak zgoła inna.
W dzisiejszym odcinku przyglądamy się temu jak - psychologicznie rzecz biorąc - możemy spostrzegać naszą koncentrację na lawendowych zajączkach zamiast na męczeńskiej śmierci i zwycięskim zmartwychwstaniu.
Stawiamy również pytania, na które odpowiedzi szukamy u nikogo innego jak u Jeana Piageta! Czy treści drogi krzyżowej i misterium męki pańskiej są adekwatne dla dzieci? W jakim wieku dziecko jest w stanie zrozumieć istotę Wielkanocy? Czy drogi krzyżowe dla dzieci są w ogóle etyczne, czy raczej - potencjalnie traumatyzujące?
Podejdźcie do tego odcinka z otwartymi umysłami - nie jest to ani reklama katolicyzmu ani jego stronnicza krytyka! Wygłaszamy na głos to, o czym być może wielu z Was kiedyś się zastanawiało.
Czy miłość jest ślepa, gorące zbyt gorące, aby to udźwignąć, a wy stawiacie Netflixowi ultimatum - ślub lub rozstanie?
My stawiamy streamingowemu gigantowi inne ultimatum - jeszcze jedno pseudoliberalne reality show, a nagramy o tym odcinek podcastu.
UPS! Tak jest! Dziś posłuchacie pani mądralińskiej i pana wiemwszystko podczas próby habilitacji z rozgryzania całkiem purytańskich (o dziwo!) i koszmarnie głupkowatych (tu zero zdziwienia) netflixowskich show randkowych.
Jeśli więc jesteście psychofanami Love Is Blind - scrollujcie dalej, bo nie spodoba Wam się to co tutaj usłyszycie!
Czy mogę mieć ulubionego klienta?
Co robię gdy przychodzi klient, którego nie lubię?
Jak stracić sympatię swojego terapeuty?
Czy terapeucie wypada popłakać się podczas sesji?
I wreszcie - czym różni się klient od pacjenta?
Jeśli i Wy nie możecie w nocy zmrużyć oka przez te kłębiące się w waszych umysłach pytania, serdecznie polecamy dzisiejsze słuchowisko! Zwłaszcza jeśli nadal wierzycie w mit terapeuty z kijem w d… 🫣
Któż (poza specjalistami) miałby czelność debatować nad wyższością SN nad CC? A czyim triggerem będzie krytyka fotelików FWF? Kto gotów oddać życie za pochwałę BLW? Dla kogo AwP to zbawienie, a dla kogo pochwała nieudolności rodzicielskiej?Jeśli już macie dosyć, to znaczy że wróciliśmy na fora dla mam! Kłótnie rozpalające grupowiczki do czerwoności, awantury, blokady, wyciszenia i wiele wiele innych. A to dopiero początek! Tym razem przyglądamy się tematom które (być może nadmiernie) dzielą młode mamy. Próbujemy odnaleźć odpowiedź na pytanie skąd te emocje i skąd tyle jadu.
A co ciekawsze - zaglądamy na forum wizażu i kafeterii. To będzie jazda bez trzymanki!
Osoba X poznaje osobę Y, wpadają sobie w oko, zaczynają spędzać wspólnie czas, decydują się na zaręczyny, ślub, a potem - żyli długo i szczęśliwie. Znacie? No to posłuchajcie o propozycji TVNu…Odsłaniamy przed Wami arkana naszych najskrytszych guilty pleasures - wtorkowych maratonów „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Idea wydaje się logiczna - za dawnych czasów istniała instytucja swatki - pary (lub rodzice par) zainteresowanych debiutem na rynku matrymonialnym zgłaszały się do owej persony, a ta - biegła w relacjach damsko-męskich, finansowych i klasowych - dobierała ludzi w pary. Nie znali się, ale mieli wziąć ślub. Później było już tylko długo i szczęśliwie. Gigant telewizyjny mówi: „ej, a jakbyśmy zrobili to samo? Mamy XXI wiek, dorzućmy obecność kamer, wykształconych ekspertów (lol) i podróż poślubną na Podkarpacie”. Co mogło pójść nie tak? Macie rację. Wszystko.Dlatego dziś bierzemy pod lupę telewizyjny eksperyment matrymonialny i nie bierzemy zakładników! Law suits - here we come!
Znacie ten klasyk? Spotykają się w barze Czech, Rosjanin i Polak? No to niedługo to trio ma szansę stać się duetem. Polacy są narodem na wymarciu. A przynajmniej narodem doświadczającym coraz poważniejszego kryzysu demograficznego. Ubywa nas w znacznym tempie. I odpowiada za to nie tylko umieralność starszych pokoleń, ale przede wszystkim niska zastępowalność pokoleń. Ze znanego nam wszystkim modelu 2+2 szybko przeszliśmy do 2+1, a coraz powszechniejsze jest także doświadczenie po prostu „2”.Czy to źle? Kto nam poda szklankę wody na starość? Jak szybko zapadnie się piramida finansowa zwana ZUSem? Czy argument finansowy w decyzji o niedecydowaniu się na dziecko jest faktycznie argumentem koronnym? A może po prostu na dziecko powinno się pieniądze odkładać za młodu? Te i inne absurdalne tezy, pytania i argumenty usłyszycie w dzisiejszym odcinku! Miłego doświadczania wyginięcia Polaków!
Samotność odmieniana przez wszystkie nieomal przypadki to choroba tocząca nas w XXI wieku. Z tą tezą spotykamy się dość często. Czy jest jednak prawdziwa? Czy jest różnica pomiędzy byciem samemu a byciem samotnym? Czy „me time” to forma self care? Przyjrzymy się grupom i społecznościom szczególnie na poczucie samotności narażonym oraz temu komu i dlaczego nasz indywidualizm tak bardzo się opłaca! Przygotujcie się na tradycyjne yapping session, a pod lupę bierzemy nieumiejętność mężczyzn do bycia w relacji, rosnącą popularność wszelakich aplikacji relacjotwórczych, komentowaną na wskroś "epidemię samotności", imperatyw indywidualizmu, a na koniec sami smagamy się batem!
A miniaturka jest nie bez kozery delikatnie żółciutka!
Zapraszamy do wspólnej eksploracji!