W tym odcinku Zapisków z drogi zatrzymujemy się w miejscu, które zna wielu z nas, choć rzadko o nim mówimy. W miejscu zmęczenia duszy. Nie kryzysu, nie zwątpienia, lecz cichego dość, które pojawia się po długim czasie poszukiwań, praktyk i pracy nad sobą.
Rozważamy paradoks energii – moment, w którym zmęczenie nie wynika z jej braku, lecz z nadmiaru. Gdy zbyt intensywne otwieranie się, rozwój i duchowa ekspansja zaczynają działać jak swoje przeciwieństwo. Gdy dusza zamiast kolejnych kroków potrzebuje integracji, ugruntowania i ciszy.
To odcinek o prawie równowagi, o zatrzymaniu bez poczucia winy i o dojrzałej duchowości, która nie pędzi, nie poprawia i nie naprawia. O powrocie do siebie – tu i teraz – bez zadania domowego, bez celu, bez presji.
Jeśli jesteś w miejscu, w którym nie chcesz już szukać, ale coś w tobie nadal woła… być może to wołanie nie prowadzi dalej. Być może prowadzi głębiej.
To nie o tobie.
O hejcie i wewnętrznej sile
Hejt nie boli dlatego, że ktoś coś powiedział.
Boli wtedy, gdy cudze słowa trafiają w miejsce, które w nas jeszcze nie jest domknięte.
W tym odcinku Zapisków z Drogi zatrzymujemy się przy hejcie nie jako problemie do zwalczenia, lecz jako zjawisku, które wiele mówi o relacji z samym sobą.
O tym, dlaczego walka z hejtem rzadko przynosi ulgę.
Dlaczego tłumaczenie się i reagowanie emocją tylko dokłada mu energii.
I co naprawdę oznacza wewnętrzna siła.
To refleksja o świadomości, która pozwala zobaczyć: to nie jest o mnie – to jest o nim.
O umiejętności nierobienia z cudzych słów prawdy o sobie.
O spokoju, który nie rodzi się z odporności ani z obojętności, lecz z jasnego rozróżnienia tego, co nasze, od tego, co cudze.
Ten odcinek nie daje gotowych recept.
Zamiast tego zaprasza do zmiany perspektywy – takiej, w której cudze słowa tracą moc, a my odzyskujemy energię, spokój i wewnętrzną wolność.
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego
Bonus: krótka, prowadzona medytacja wdzięczności – spokojna praktyka obecności, do wykonania tu i teraz.
Jest to dodatek do odcinka głównego: s01e08 - Wdzięczność nie działa. I właśnie dlatego jest ważna.
Ta krótka medytacja wdzięczności jest zaproszeniem do spokojnego zatrzymania i powrotu do kontaktu z ciałem, oddechem i przepływem energii. Nie jako technika relaksacyjna ani ćwiczenie na poprawę nastroju, lecz jako praktyka obecności – bardzo bliska temu, czym w istocie jest praca z energią w reiki i bioenergoterapii.
Wdzięczność w tej praktyce nie polega na wymienianiu powodów do zadowolenia. Jest raczej cichym uznaniem tego, co jest tu i teraz. Tego, co odczuwalne w ciele. Tego, co żywe w środku. W takim rozumieniu wdzięczność staje się naturalnym stanem regulującym układ nerwowy i wspierającym harmonijny przepływ energii.
Medytacja może być pomocna zarówno dla osób, które:
praktykują reiki, kundalini reiki lub bioenergoterapię,
są w trakcie nauki pracy z energią,
rozważają udział w kursie reiki i chcą doświadczyć jakości tej pracy od środka,
jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją drogę rozwoju duchowego i szukają prostych, ugruntowanych praktyk.
W Szkole Zen Reiki w Polsce wdzięczność traktowana jest nie jako idea, lecz jako stan świadomości, z którego rodzi się dojrzała praktyka energetyczna. To z tego miejsca łatwiej o stabilność, wytrwałość i prawdziwy kontakt – z sobą, z ciałem i z Energią Życia.
Ta medytacja może być wykonywana samodzielnie, w dowolnym momencie dnia. Nie wymaga wcześniejszego doświadczenia ani specjalnych przygotowań. Wystarczy kilka minut uważnej obecności.
Jeśli interesuje cię nauka reiki, kundalini reiki lub bioenergoterapii w spokojnym, holistycznym i doświadczalnym podejściu, więcej informacji znajdziesz na stronie Szkoły Zen Reiki w Polsce: 👉 www.zenreiki.pl
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego
W ósmym odcinku Zapisków z Drogi Piotr Dacjusz Górski zatrzymuje się przy wdzięczności w jej najmniej oczywistej odsłonie. Nie tej z poradników i gotowych recept, ale tej cichej, wymagającej, czasem niewygodnej. Wdzięczności, która nie poprawia nastroju i nie obiecuje szybkiej ulgi, za to prowadzi do głębszego kontaktu z tym, co naprawdę przeżywane.
To opowieść o wdzięczności jako postawie odwagi – zdolności, by zobaczyć rzeczywistość bez potrzeby jej natychmiastowego naprawiania. O wytrwałości, która nie rodzi się z napięcia i presji, lecz z uznania własnego rytmu, ograniczeń i małych kroków, które składają się na drogę.
Wdzięczność bywa dziś sprowadzana do hasła, a przecież w swojej istocie nie jest techniką ani afirmacją. W praktyce reiki, w pracy z energią, ciałem i świadomością staje się subtelną formą regulacji – momentem, w którym ciało przestaje walczyć, a umysł może na chwilę opaść z pośpiechu.
Ten odcinek to refleksja o sensie, który nie pojawia się dopiero na końcu drogi. O obecności, która nie jest spektakularna, ale trwała. O wewnętrznym „widzę”, w którym mieści się więcej siły niż w wielu głośnych deklaracjach.
Wdzięczność, która nie działa w sposób, do jakiego przywykliśmy, okazuje się tą, która naprawdę zmienia jakość bycia – nie przez uniesienie, lecz przez zakorzenienie.
🎧 Do odcinka dołączony jest także bonus: krótka, prowadzona medytacja wdzięczności – spokojna praktyka obecności, do wykonania tu i teraz.
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego
W siódmym odcinku Zapisków z Drogi Piotr Dacjusz Górski przygląda się dyscyplinie w jej najcichszym wymiarze. W tej, która nie podnosi głosu i nie stawia człowieka pod ścianą. W tej, która potrafi być jak ciepła dłoń na ramieniu – delikatna, a jednocześnie prowadząca.
To opowieść o wewnętrznym porządku, który rodzi się z troski, nie z przymusu. O małych gestach, które wyrastają z codzienności i nadają rytm dniom, zanim jeszcze człowiek zorientuje się, jak wiele zmieniły.
Dyscyplina bywa błędnie brana za sztywność, a przecież w swojej esencji jest ruchem miękkim, wyrozumiałym. W praktyce reiki, w pracy z energią i świadomością to ona – ta cicha, niepozorna – otwiera przestrzeń, w której można naprawdę usłyszeć siebie. Tworzy miejsce, w którym ciało wraca do równowagi, a umysł przestaje szarpać się z własnymi oczekiwaniami.
To odcinek o drobnych krokach, które spinają dzień klamrą uważności. O powrotach do oddechu, kiedy świat zaczyna przyspieszać. O prostych rytuałach, które powoli, niemal niezauważalnie, układają wnętrze w bardziej harmonijną całość.
W tych rozważaniach dyscyplina staje się formą łagodnej miłości własnej – troską o siebie jutro, o siebie za tydzień, o siebie, który pragnie pozostać wierny swojej ścieżce. Nie jako obowiązek, lecz jako naturalna potrzeba serca.
Dyscyplina, która nie karze, lecz otwiera to opowieść o wewnętrznym rytmie, który pozwala człowiekowi iść przed siebie bez pośpiechu, ale też bez zgubienia kierunku.
O tym, że czasem największa siła przychodzi wtedy, gdy dajemy sobie prawo do delikatnej konsekwencji.
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego
Pięć Zasad Reiki – Właśnie teraz, pielęgnuję współczucie
W szóstym odcinku Zapisków z Drogi Piotr Dacjusz Górski prowadzi nas do najdelikatniejszego miejsca w praktyce reiki – do współczucia. Nie tego pełnego litości, które patrzy z góry, ale tego cichego, które patrzy w oczy i mówi: rozumiem cię, bo też jestem człowiekiem.
To odcinek o sercu, które nie walczy – lecz widzi. O obecności, która uzdrawia swoją jakością. O tym, że prawdziwe współczucie zaczyna się tam, gdzie kończy się osąd.
W świecie energii współczucie nie jest emocją, ale postawą. Rytmem, w którym spotyka się łagodność, mądrość i granice, które chronią, a nie ranią. W reiki, naturoterapii i bioenergoterapii współczucie objawia się nie w wielkich gestach, ale w prostym byciu z drugim człowiekiem – bez naprawiania, bez oceniania, bez chęci zmieniania.
To historia dłoni położonych na ramionach, które przyniosły ulgę większą niż słowa. Historie ludzi, którzy potrzebowali jednego: by ktoś ich zobaczył naprawdę. To opowieść o tym, że ciało i dusza otwierają się dopiero wtedy, gdy czują się bezpieczne.
Właśnie teraz – pielęgnuję współczucie to zaproszenie, by wrócić do miękkości, która nie jest słabością, ale siłą serca. By zobaczyć siebie z łagodnością – bo dopiero wtedy możemy zobaczyć innych.
To odcinek o światle, które nie krzyczy. O cieple, które nie dominuje. O ludzkiej obecności, która mówi światu: jestem z tobą, nie przeciwko tobie.
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego
Pięć Zasad Reiki – Właśnie teraz, w pełni angażuję się w moje życie
W tym odcinku Zapisków z Drogi Piotr Dacjusz Górski prowadzi nas przez czwartą zasadę reiki – Właśnie teraz, w pełni angażuję się w moje życie. To opowieść o tym, jak łatwo pomylić życie z jego planem, jak często biegniemy, nie będąc naprawdę obecni, i jak głęboko potrafi zmęczyć duszę życie przeżywane na pół gwizdka.
To spotkanie z energią, która nie toleruje połowiczności. Z chwilą, w której serce wraca z pauzy, ciało przestaje grać rolę, a obecność zaczyna być prawdziwa. W pracy z reiki, w naturoterapii i bioenergoterapii ten moment przychodzi zawsze podobnie – kiedy człowiek przestaje być obok siebie, a zaczyna być w sobie. Energia wtedy płynie inaczej. Swobodniej. Głębiej.
Zaangażowanie nie jest wysiłkiem. Nie oznacza działania na sto procent. To nie szturm na życie, ale zanurzenie się w nim – świadome, pełne, proste. To decyzja: jestem tutaj, naprawdę. W oddechu. W rozmowie. W gestach, które niby zwyczajne, a jednak pełne mocy, kiedy wykonujemy je z uważnością.
To odcinek o powrocie do siebie. O rezygnacji z roli obserwatora, który stoi na uboczu własnego istnienia. O wejściu na scenę życia nie „kiedyś”, ale teraz. O odwadze, która nie krzyczy, tylko spokojnie mówi: jestem gotów być obecny.
Zaangażuj się w chwilę, która trwa. W prostotę, która nie wymaga fajerwerków. W siebie – takiego, jakim jesteś w tej sekundzie. Bo tylko tutaj energia naprawdę czeka.
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego
Pięć Zasad Reiki – Właśnie teraz, doceniam tę chwilę
Czasem wszystko dzieje się zbyt szybko. Myśli, ludzie, plany, a nawet poranki zdają się uciekać, zanim zdążymy się w nich odnaleźć. I wtedy przychodzi moment, w którym coś w nas cicho mówi: stop. Świat zwalnia. Oddech staje się głębszy, cisza gęstnieje, a my czujemy – to właśnie ta chwila. Nie wczoraj, nie jutro. Teraz.
W tym odcinku Zapisków z Drogi Piotr Dacjusz Górski prowadzi słuchacza przez trzecią zasadę reiki – Właśnie teraz, doceniam tę chwilę. To opowieść o wdzięczności, która nie potrzebuje powodu. O prostocie bycia. O tym, że każda chwila – nawet ta zwyczajna, nieidealna, cicha – może stać się bramą do Światła.
Na zajęciach Metody Reiki czasem zapada cisza tak głęboka, że przestaje istnieć czas. To cisza pełni, w której nic nie trzeba zmieniać, bo wszystko już jest na swoim miejscu. W tej samej przestrzeni, w pracy z energią, w bioenergoterapii i naturoterapii, przychodzi ten sam moment – gdy serce otwiera się i wdzięczność przychodzi sama.
Docenić chwilę nie znaczy ją oceniać. Nie trzeba, by była wyjątkowa. Wystarczy, że jest prawdziwa. Wdzięczność widzi to, co trudne, i mówi: dziękuję, że pokazujesz mi, kim jestem. To nie emocja, lecz spokój. Nie reakcja, lecz sposób istnienia.
Usiądź dziś na chwilę. Połóż dłoń na sercu. Powiedz w myślach: dziękuję, że jestem. Nie szukaj sensu. Nie analizuj. Po prostu bądź w tym dziękuję.
Bo może właśnie to jest prawdziwa modlitwa – nie prośba, nie obietnica, lecz obecność, która mówi światu: jestem tu.
Pięć Zasad Reiki – Właśnie teraz, oddalam swe zmartwienia
Zmartwienie ma swój zapach. Czasem pachnie jak stary kurz z półki, której nikt od dawna nie przetarł. Czasem jak powietrze w pokoju, w którym ktoś długo milczał. Lubi ciszę – tę gęstą, z niepokoju i oczekiwania – i żywi się nią, aż zamienia się w mgłę, przez którą trudno zobaczyć to, co naprawdę się dzieje.
W trzecim odcinku Zapisków z Drogi Piotr Dacjusz Górski zaprasza do spotkania z drugą zasadą reiki – Właśnie teraz, oddalam swe zmartwienia. Nie po to, by uciekać od trudności, ale by przestać wierzyć w ich sens. Zmartwienie to forma modlitwy, w której nieświadomie prosimy o to, czego się boimy. Reiki uczy, że nie trzeba wszystkiego kontrolować – wystarczy zaufać, że Źródło wie więcej niż nasze myśli.
Oddanie zmartwień nie jest rezygnacją. To gest zaufania, otwarcie dłoni, w których zbyt długo trzymaliśmy ciężary, które nie należą do nas. Bo nic nie płynie w zaciśniętej dłoni. Dopiero gdy ją rozluźnisz – energia może wrócić.
To odcinek o odpuszczaniu i lekkości. O tym, jak zmartwienie zmienia się w ciszę, a cisza w zaufanie. O tym, że nie musimy rozwiązywać wszystkiego – czasem wystarczy przestać przeszkadzać temu, co i tak się układa.
Usiądź spokojnie. Weź oddech. Powiedz w myślach: właśnie teraz oddalam wszystko, co nie jest moim ciężarem. A potem pozwól, by Wszechświat dokończył resztę.
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego
Pięć Zasad Reiki – Właśnie teraz, pozbywam się gniewu
Niektórzy mówią, że gniew jest ogniem. Że parzy, pali, niszczy. A jednak – w świetle reiki – gniew okazuje się czymś więcej niż emocją. Jest sygnałem, posłańcem, formą bólu, która prosi o zrozumienie. W drugim odcinku Zapisków z Drogi Piotr Dacjusz Górski zaprasza do spotkania z tą energią – nie po to, by ją tłumić, lecz by pozwolić jej przemienić się w światło.
Podczas drugiego dnia kursu Metody Reiki, gdy zapada cisza, wychodzą emocje skrywane latami – złość, napięcie, żal. W tej ciszy gniew traci maskę i pokazuje swoje prawdziwe oblicze – potrzebę zauważenia. Bo reiki nie polega na unikaniu emocji, ale na ich rozświetlaniu obecnością. „Właśnie teraz – pozbywam się gniewu” nie oznacza odrzucenia, lecz świadomy wybór spokoju.
To odcinek o cichej transformacji – o tym, jak gniew może stać się przewodnikiem, a nie wrogiem. Jak słuchać energii zamiast z nią walczyć. Jak w każdym oddechu odnaleźć uzdrowienie, które nie wymaga wysiłku.
Zatrzymaj się. Weź wdech. Poczuj. Pozwól, by ogień zamienił się w ciepło. By gniew stał się światłem.
Po długiej przerwie – wracam. Pierwsze nagrania powstały w 2014 roku, pod innym tytułem i w innej rzeczywistości. Dziś, po latach dojrzewania, ciszy i doświadczeń, rozpoczynam nowy rozdział. Ten sam głos, ta sama droga – ale pod nową nazwą: Zapiski z Drogi.
Sezon drugi otwieram od źródła – od zasad reiki, w nowym, bardziej świadomym i żywym brzmieniu.
Czasem jedno słowo potrafi zmienić sens całego zdania. A jedno zdanie – kierunek całego życia.
W tym odcinku opowiadam o narodzinach Nowych Zasad Reiki – o tym, jak język może zatrzymać lub uwolnić energię, i jak zamiana „nie złość się” na „pozbywam się gniewu” może otworzyć zupełnie nową przestrzeń duchowego doświadczenia.
Reiki nie jest muzeum tradycji – to ścieżka, która dojrzewa razem z nami. Zasady, które kiedyś brzmiały jak nakazy, dziś stają się zaproszeniem do świadomego życia, do łagodności wobec siebie i świata.
Bo słowo ma moc. Może zamknąć… albo pozwolić oddychać.
To pierwszy krok drugiego sezonu – podróż przez światło, ciszę i znaczenia. Posłuchaj, jak słowa zaczynają pulsować energią reiki… i jak w ich rytmie można odnaleźć siebie.
O autorze tego podcastu: wizytówka Piotra Dacjusza Górskiego