
Mieli być przepytani osobno, żeby nie uzgadniać zeznań, ale ostatecznie przyszli razem, jako twórcy jednego uniwersum (chociaż nie tylko tego jednego).
Opowiadali dlaczego warto sięgnąć po ich książki, skąd się wziął pomysł na złego głównego bohatera (albo raczej złych głównych bohaterów), o pomysłach i inspiracjach.
Zeter pokazała swoją “złą” stronę, a Kornel – stronę “dziwną”.