Nie trzeba lecieć na koniec świata, żeby coś się wydarzyło. Łukasz zabiera nas tam, gdzie często patrzymy, ale nie widzimy - na mikrowyprawy, które można zrobić między pracą a domem, samotnie albo z dziećmi. Opowiada, jak tropienie wilków uczy uważności i jak kontakt z naturą zmienia perspektywę na to, co ważne. Jego książka Mikrowyprawy w wielkim mieście pokazuje, że codzienna przestrzeń może stać się miejscem, które zmusza do spojrzenia na życie trochę inaczej - bardziej uważnie, mniej przez ekran, a bardziej przez rzeczywistość wokół nas.
Nie pytała, czy można o tym pisać. Po prostu usiadła i zaczęła rozmawiać. Z kobietami, o ich ciałach, o przyjemności, której nie ma, o bliskości, która nie działa, i o wszystkim, co miało zostać przemilczane. Z tych rozmów powstała książka „(Nie)udane życie seksualne Polek”. Nie jest poradnikiem. Nie obiecuje rozwiązań. Ale odsłania rzeczy, które i tak są obecne w relacjach, w przekonaniach, w głowie. I choć zaczyna się od seksu, to szybko okazuje się, że chodzi o coś więcej.
Mikołaj napisał TATA jako książkę‑przewodnik po ojcostwie, które nie jest tylko serią porad, ale konkretnym procesem: od tego, co było w przeszłości, przez to, co dziś się dzieje, po to, jak widzisz swoją rolę jutro i później. Nie chodzi o posiadanie jednej „prawidłowej” wersji ojca, tylko o wyrobienie własnej, świadomej postawy - takiej, która rodzi się z doświadczeń, wyborów i odpowiedzialności. Ta rozmowa to spojrzenie na ojcostwo z perspektywy kogoś, kto nie boi się pytań trudnych, ani tego, że wiele odpowiedzi przychodzi dopiero w praktyce.
Nie chodziło tylko o to, żeby poruszyć temat męskości - Marcin zrobił to tak, że chwilami brzmi to jak osobisty rachunek sumienia i zaproszenie do rozmowy, której wielu unika. Jako dziennikarz, autor książki Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą i prowadzący PodRóż do męskości, nie owija w bawełnę na temat depresji, wstydu, milczenia i tego, jak trudno mężczyźnie poprosić o pomoc. W rozmowie wracamy do momentów, które przewartościowały jego spojrzenie na siebie i innych i które pokazują, że czasem trzeba powiedzieć to wprost, żeby coś naprawdę zaczęło się zmieniać.
Nie robi tego, żeby się odciąć. Raczej po to, żeby się lepiej połączyć - z przestrzenią, z drugim człowiekiem, czasem z sobą samym. Polas zabiera ludzi w teren, ale to nie są gotowe ścieżki i sprawdzone widoki. To trochę mniej komfortu, więcej uważności i pytania, które same się nasuwają. A odpowiedzi czasem przychodzą szybciej niż moglibyśmy się ich spodziewać.
Nie chodzi o gotowe odpowiedzi, tylko o to, żeby wreszcie zadać sobie właściwe pytania. Czasem głowa już nie wystarcza i wtedy warto zejść trochę głębiej: do reakcji, które dzieją się szybciej niż myśli. Marcin nie prowadzi za rękę i nie daje recept, ale potrafi pokazać, gdzie jeszcze można spojrzeć, żeby naprawdę coś zobaczyć.
Znany z ekranu przyszedł do aktorstwa przez teatr, ale nie szuka łatwych ról. Michał wybiera te, które wymagają, zmuszają do myślenia, zmieniają. Nie chodzi mu o wygodę albo sławę, ale o to, żeby każda rola... coś znaczyła. Pod tym kątem jego kariera to nie kolekcja tytułów, tylko ścieżka - kręta, wymagająca, często niekomfortowa. I właśnie to jest w niej cenne.
Nie wszystko da się w związku nazwać, opisać i poskładać w jedną całość. Natalia od lat przygląda się relacjom, które wymykają się prostym definicjom - takim, które trwają, choć nie wiadomo, czy powinny, i takim, które się kończą, zanim zdążyły się zacząć. Zamiast szukać odpowiedzi, skupia się na tym, co dzieje się pomiędzy. Tam często kryje się więcej, niż chcielibyśmy przyznać.
Sebastian łączy film, fotografię i dokument, ale najbardziej interesuje go to, co dzieje się pomiędzy. Zamiast szukać wielkich tematów, woli obserwować. Daje czas i przestrzeń, nie tylko bohaterom, ale i sobie. I może właśnie dlatego to, co tworzy, nie potrzebuje dodatkowych komentarzy.
The Office PL to tylko kawałek większej układanki. Piotr nie trzyma się raz wybranej drogi, nie boi się próbować nowych rzeczy i czasem pójść trochę w bok. Lubi, kiedy coś go zaskakuje. A jak już się w coś angażuje, to tak, żeby to miało sens.
Żeby złapać w kadrze coś prawdziwego, nie wystarczy być z aparatem w odpowiednim miejscu i czasie. Potrzebna jest relacja, zaufanie i odwaga do sięgania i szukania głębiej. Maciek mówi o pracy fotografa od strony, której na zdjęciu nie widać, ale która w dużej mierze o tym zdjęciu decyduje.
Nie wszystko da się opisać jednym słowem. Relacje, związki, bliskość, to wszystko rzadko mieści się w prostych schematach.
Dlatego zamiast szukać jednej definicji, czasem lepiej spróbować naprawdę się usłyszeć. Z Trudną Sztuką rozmawiamy o tym, że związki to nie układanka z instrukcją, tylko coś, co się tworzy między dwojgiem ludzi - często na przekór definicjom. I że czasem warto odpuścić próbę bycia idealnym partnerem, a zamiast tego po prostu... być.
Zaczęło się od wspólnej zajawki, dziś to konkretna siła, która realnie pomaga. Stowarzyszenie Broda i Tatuaż ruszyło z kolejną edycją zbiórki „Produkujemy Dobro”, tym razem na rzecz dzieci w spektrum autyzmu. Ale nie chodzi tylko o pieniądze. Ważne jest też to, jak o autyzmie się mówi i co każdy z nas naprawdę o nim wie.
Nie odcina się od tego, co było, ale też nie próbuje nikomu nic udowadniać. Zamiast budować na tym, jak był postrzegany, wybiera to, co naprawdę jest mu dziś bliskie. Wybiera to, co z nim współgra i mówi o tym z perspektywy, która nie przyszła od razu, ale przyszła na czas.
Był jeszcze dzieciakiem, kiedy chodził na stadion w Częstochowie. Od tamtej pory żużel jest obok. Dziś już zawodowo, w słuchawkach i przed mikrofonem, ale nadal z sercem. Michał mówi o tym, jak to jest znać dźwięki, rytm i zapach tego sportu na wylot i wciąż nie mieć go dość.
Zamiast narzucać gotowe rozwiązania, uczy, jak podejmować decyzje. Nie każdemu rozpisuje jadłospis, bo nie każdy tego potrzebuje. Woli pokazać, co stoi za tym, żeby umieć jeść dobrze nawet wtedy, kiedy dzień nie idzie zgodnie z planem. Bez presji, ale z myśleniem o sobie na serio.
Praca w restauracji, która dostała gwiazdkę Michelin, nie pozwala na półśrodki. W kuchni wszystko ma znaczenie: tempo, skupienie, decyzje podejmowane w sekundach. Przemek od lat stoi za kuchnią, która nie wybacza bylejakości, i pracuje z ludźmi, którzy chcą się w tym sprawdzać. Jako juror MasterChefa widzi też, co dzieje się wtedy, gdy kuchnia staje się marzeniem - i jak szybko potrafi je zweryfikować.
Z jednej strony buty i regularne treningi. Z drugiej biurko, logistyka i odpowiedzialność za tysiące uczestników. Marek od lat łączy te dwa światy. Wie, co znaczy przebiec maraton i co trzeba zrobić, żeby inni mogli to zrobić. A przy tym nie traci z oczu tego, że bieganie to nie wynik, tylko coś, co zostaje z człowiekiem na dłużej.
Piotr współtworzy przestrzeń, w której mężczyźni mogą spotkać się bez ocen i bez konieczności udowadniania czegokolwiek. Nie trzeba mówić dużo, żeby coś wybrzmiało. Czasem wystarczy samo bycie z innymi, którzy mają podobnie, nawet jeśli nikt tego głośno nie nazywa.
Nie każdy ma czas, żeby planować posiłki na tydzień. Nie każdy ma ochotę analizować każdy skład. Anna zajmuje się odżywianiem, ale zamiast dokładać kolejne zasady, próbuje zdejmować presję. Posłuchajcie rozmowy o jedzeniu, które mieści się w codzienności i nie wymaga od razu wywrócenia życia do góry nogami.